Jakie zapachy w saunie relaksują, a jakie pobudzają?
- #aromaterapia
- #olejki do sauny
- #relaks
Tradycyjnie za wyciszające uchodzą lawenda oraz zapachy drzewne i żywiczne, a za pobudzające — cytrusy, mięta i eukaliptus. Badania potwierdzają ten podział tylko częściowo, a reakcja na zapach mocno zależy od osobistych skojarzeń.
Najwięcej danych dotyczy lawendy: w przeglądzie Yoo i Park (2023) wdychanie olejku lawendowego zmniejszało lęk w 10 z 11 badań z randomizacją, głównie u pacjentów przed zabiegami. Za to w badaniu Kiecolt-Glaser i wsp. (2008) na 56 zdrowych osobach lawenda nie poprawiała nastroju bardziej niż woda, a zapach cytryny — tak, i to niezależnie od tego, czy badani wiedzieli, co wąchają.
Mięta i mentol działają inaczej: pobudzają receptory zimna w nosie, dając uczucie chłodu i swobodnego oddechu (Eccles i Jones, 1983). To wrażenie, a nie realne ochłodzenie sauny. Zapachy leśne — sosna, jodła, jałowiec, brzoza — działają głównie przez skojarzenie z przyrodą i tradycyjną sauną fińską.
Psycholożka Rachel Herz (2009) zwraca uwagę, że na reakcję wpływają kultura, doświadczenia i osobowość. Na wieczorny relaks wybierz łagodną lawendę lub drewno, na poranne pobudzenie — cytrusy, z zastrzeżeniem, że po olejkach cytrusowych, zwłaszcza bergamotowym, lepiej unikać słońca i solarium.