Ile razy w tygodniu chodzić do sauny?

  • #jak często do sauny
  • #sauna a zdrowie
  • #KIHD

Dla zdrowego dorosłego rozsądne minimum to raz w tygodniu, a docelowo 2–3 razy w tygodniu. Jeśli celem jest zdrowie, liczy się regularność przez lata — w badaniach najsilniejszy związek z mniejszym ryzykiem chorób widać przy 4–7 seansach, o ile organizm dobrze je znosi, a warunki w kabinie są umiarkowane.

Polskie Towarzystwo Saunowe zaleca saunowanie co najmniej raz w tygodniu, z wizytą trwającą 1,5–2 godziny i 2–3 cyklami grzania, chłodzenia i odpoczynku. Dr med. Rainer Brenke, doradca medyczny Deutscher Sauna-Bund, radzi 1–2 wizyty tygodniowo, bo bodziec cieplny działa według niego 2–3 dni.

Dane naukowe pochodzą głównie z fińskiej kohorty KIHD. W badaniu Laukkanena i wsp. z 2015 r. (2315 mężczyzn, ok. 21 lat obserwacji) saunowanie 2–3 razy w tygodniu wiązało się z ryzykiem zgonu z dowolnej przyczyny niższym o 24% (HR 0,76), a 4–7 razy — o 40% (HR 0,60) w porównaniu z jednym seansem. Przy 4–7 seansach ryzyko zgonu sercowo-naczyniowego było niższe o 50% (HR 0,50), demencji o 66% (HR 0,34), a nadciśnienia o 47% (HR 0,53). W analizie z udziałem kobiet (BMC Medicine 2018, 1688 osób) ryzyko zgonu sercowo-naczyniowego malało liniowo z każdym seansem, bez progu — ale wśród 73 kobiet saunujących 4–7 razy w tygodniu nie było ani jednego takiego zgonu, więc osobnego efektu dla kobiet nie dało się policzyć.

To jednak badania obserwacyjne: pokazują związek, a nie dowodzą, że to sauna wydłuża życie — osoby często saunujące mogą być po prostu zdrowsze i aktywniejsze. Krótkie badania z losowym przydziałem dają skromniejsze efekty: 4 seanse tygodniowo przez 8 tygodni przyniosły aklimatyzację do ciepła, ale bez poprawy ciśnienia i funkcji naczyń (Debray i wsp. 2023). Sauna uzupełnia, a nie zastępuje ruch i zdrową dietę.