Dlaczego trzeba się schłodzić po saunie?
- #chłodzenie po saunie
- #saunowanie
- #fizjologia
Po saunie trzeba się schłodzić, bo ciało jest przegrzane: temperatura głęboka jest podwyższona, tętno szybsze, a naczynia skóry rozszerzone. Chłodzenie odwraca te zmiany przed kolejną rundą i zmniejsza ryzyko zawrotów głowy po wstaniu.
Polskie Towarzystwo Saunowe traktuje schładzanie jako jedną z trzech równorzędnych faz cyklu, obok nagrzewania i odpoczynku. Deutscher Sauna-Bund zaleca zacząć od świeżego powietrza, a dopiero potem sięgnąć po zimną wodę.
Efekt da się zmierzyć. W badaniu Owena i wsp. (2026, Experimental Physiology) 16 osób odbyło dwa 15-minutowe wejścia do sauny 84,5°C. Gdy przerwa zaczynała się od 90 sekund w wodzie o temperaturze ok. 20°C, po drugim wejściu temperatura głęboka była o 0,48°C niższa, a tętno o 17 uderzeń na minutę niższe niż po przerwie spędzonej tylko na powietrzu. Ciśnienie rozkurczowe w przerwach nie spadało, a uczestnicy lepiej znosili saunę.
Wyjątkiem są osoby z chorobami serca i nadciśnieniem — dla nich gwałtowny przeskok z gorąca do zimna to duże obciążenie, więc chłodzenie powinno być łagodne: powietrze i chłodny prysznic od stóp, bez zanurzeń.